Na jedną w roku noc szerzej i na dłużej otwierają się przed miłośnikami sztuki drzwi poznańskich muzeów, galerii, instytucji kultury. Tegorocznej wyjątkowej nocy Centrum Kultury „Zamek”, za pośrednictwem medium filmowego, zaprosiło swych widzów do Kunsthistorisches Museum we Wiedniu. Stało się tak za sprawą filmu Dagmary Drzazgi Lech Majewski – świat według Bruegla.
Czy można spędzić miło czas na łonie natury, będąc jednocześnie w mieście? Czy można mieć przyjemny wieczór o przyrodzie, siedząc w podziemiu pewnej kawiarni? Relacja ze spotkania z Julią Fiedorczuk, Salon w Różach: Inspiracje (Republika Róż; 15 marca, wtorek, godz. 19:00)
Ecce homo Stolarskiego to również legenda – teatralna. Ten niezwykle przekonujący monodram powstał dokładnie dwadzieścia lat temu, w 1991 roku, i od tamtej pory grany jest nieustannie – co więcej: obsypywany jest nagrodami na uznanych festiwalach, tak w kraju, jak i za granicą. Krytycy są zgodni, że Stolarski wzbił się w tym spektaklu na wyżyny sztuki aktorskiej i stworzył rzecz wielką – „szokował wręcz siłą swego aktorstwa, nieprawdopodobną ekspresją i koncentracją.
Poezja jest współcześnie mało popularna. Podobno. Niewielu się nią interesuje. Podobno. Małe nakłady tomików poetyckich mamy w kraju tym (nie)poetyckim. Podobno. Zachwianie w twierdzeniu jest tu bardzo ważne. Czasem to i owo sprawia, że w miasteczku Poznań kultura literacka rozkwita. Relacja ze spotkania: Klub literacki w Dragonie – Radosny spęd twórców Poznania (10 maja, wtorek, godz. 19:30, MDK Dragon)
Trzeci dzień tegorocznej edycji festiwalu Poznań Poetów stał pod znakiem spotkania z Adamem Zagajewskim. Krakowski poeta, którego przedstawiać nie tyle nawet nie trzeba, co nie wypada, ujął poznańską publiczność szczerością swoich refleksji i wspomnień, a także – oczywiście – poezją.
Władczynie spojrzenia– taki tytuł nosi najnowsza książka o reżyserkach filmowych, której autorką jest Małgorzata Radkiewicz i którą polecała dr Monika Talarczyk-Gubała na pewnym spotkaniu o kobietach w filmie.
Czym jest festiwal filmów dokumentalnych – pisać nie będę, bo filmoznawczynią nie jestem. Czym festiwal taki być może – też nie napiszę, bo tu niesłychanie ważne jest osobiste doświadczenie. Czym festiwal był – podzielę się trochę, mając tę świadomość, co powątpiewa mocno w możliwość przekazania Sensu i Prawdy oraz Całościowego Wymiaru, ale która – to istotne – ma zdolność zachowywania wrażeń, odciskających się na osobie oglądającej. Tak jak nie do zapomnienia jest plakat tegorocznego festiwalu: z wielką głową psa, jego nosem na pierwszym planie i oczami świdrującymi cię na wylot.
Kryształ w fizyce, chemii i mineralogii to ciało stałe, którego strukturę wewnętrzną cechuje uporządkowanie dalekiego zasięgu we wszystkich kierunkach. Rozprasza jeden promień w dziesiątki odblasków, za każdym razem innych. Przez pryzmat 15-letniego kryształu widać wszystko, ale gdy przez niego spojrzysz, zawsze ujrzysz światło.
Okazuje się, że do słownikowego debiutu nie trzeba wiele – odrobina kreatywności, czasu, dobrej znajomości „życia i twórczości“ autorki, szczypta talentu pisarskiego, a przede wszystkim odwaga sięgnięcia do (chciałoby się rzec: pióra) klawiatury.
Tegoroczne wakacje obfitowały w muzyczne imprezy plenerowe. Jedną z najpopularniejszych była X edycja Heineken Open’er Festival. Jubileuszowa, długo wyczekiwana, ale czy spełniająca oczekiwania? Oto subiektywny ranking najlepszych koncertów, festiwalowych odkryć i rozczarowań.
Malta Festival Poznań to bez wątpienia jedno z najciekawszych wydarzeń na mapie kulturalnej stolicy Wielkopolski. XXI edycja festiwalu skupiała się wokół pojęcia „wykluczenia”. Sześć dni wypełnionych przedstawieniami teatralnymi, tanecznymi i koncertami dostarczyło niezapomnianych wrażeń każdemu miłośnikowi sztuki. Mnogość i różnorodność wydarzeń mogła usatysfakcjonować najbardziej wybrednego festiwalowicza.
