aktualności
Poznań, kilka dni stycznia i lutego
Serdecznie zapraszamy do uczestnicwa w wydarzeniach organizowanych przez Inicjatywę Podotykaj sobie Poznań
Przeczytaj (minimum) 52 książki w 2012 roku!
10 (108) 2011

„Głośniej puka nam do drzwi dyktatura żółtych liści” – tyle z Grabaża. „Jesień już Panie a ja nie mam domu” – tyle (na razie) z Dyckiego. W dziale Trans-lat-lantyk szkic o związkach budapeszteńskiego metra z duszą węgierską – i tyle z, niekoniecznie li tylko jesiennej, melancholii poszukującej swej straty. Na więcej pozwolić sobie nie możemy. 
Ostatni już w tym jubileuszowym roku numer „Pro Arte Online” przynosi, tak się złożyło, ciekawe zestawienie sztuki wysokiej (?) i popularnej (?). Piszemy więc o kolejnym autorskim wyborze wierszy Czesława Miłosza (tym razem dokonanym przez profesora Aleksandra Fiuta), o zbiorze rozmów z Bohdanem Zadurą, o reportażach z czasów PRL, Mulat w pegeerze. Rozmawiamy z Wojciechem Kuczokiem, ale również z Krystyną Koftą (niebawem do wygrania książki z podpisami autorki, śledźcie nasz facebookowy profil), Katarzyną Enerlich i hip-hopowym producentem – Grafem CrateDiggerem. Wspominamy poznański Malta Festival, a obok tego – Open’er Festival. Recenzujemy muzykę popularną przecież, której próżno wypatrywać jednak w komercyjnych radiach.
Całość okraszamy (foto)relacją z obchodów jubileuszu piętnastolecia istnienia naszego czasopisma, które odbyły się 13 października w poznańskim Klubie Piekarnia. Gdy w 1996 roku trzy studentki filologii polskiej zakładały „Pro Arte”, nie przypuszczały zapewne, że w roku 2011 nadal będzie ono istnieć. Życzymy sobie, aby stanowiło to dobrą wróżbę na kolejne lata naszej działalności!
Aleje Bibianny przypominają tym razem postać pruskiej diakonisy, Johanny Bade, która swego czasu zrobiła dla mieszkańców Poznania (nie tylko tych pochodzenia niemieckiego) sporo dobrego, a Majka Kalendarzowa tka nici powiązań pomiędzy ludźmi listopadowymi.
Miło nam poinformować, że "Pro Arte" objęło patronat nad debiutancką powieścią Ewy Zadary, Przepis na łapanie motyli. Zachęcamy do przeczytania recenzji książki oraz zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, w którym złapać można kilka jej egzemplarzy.
Życzymy owocnej lektury!

książki

Przepis na łapanie motyli Ewy Zadary, mimo że korzysta z wielu chwytów charakterystycznych dla prozy popularnej, jest interesującą powieścią o kobiecie, która nie zgadza się na wtłaczanie w role, jakie narzuca jej społeczeństwo. Musi wciąż zadawać sobie pytania o to, czy działać w zgodzie z własnymi pragnieniami, czy dla dobra rodziny rezygnować ze szczerości względem samej siebie.
 

Pozycję Tak zwane widoki ziemi wydawnictwa Bosz można rozpatrywać wielorako i tak też jej używać. Jest to zarazem wybór wierszy Czesława Miłosza z ich angielskimi tłumaczeniami, jak i album fotografii – wielobarwnych i różnorodnych, bo wynikających z biografii i twórczości poety.

PRL w najnowszej książce Wydawnictwa Krytyki Politycznej nie jest ani taki czarny, jak chcieliby tego niektórzy politycy, ani też tak barwny, jak wynikałoby z niektórych wytworów kultury. Widziany oczami dziesięciu reporterów i ich rozmówców jest przysłowiowo szary – ale to szarość niejednoznaczna, zawierająca w sobie wszystkie odcienie bieli i czerni.

Klasyk na luzie – zredagowany przez Jarosława Borowca i wydany właśnie przez Biuro Literackie zbiór rozmów z Bohdanem Zadurą – z pewnością mówi o poecie jedno: jest to wdzięczny (choć nie wdzięczący się) rozmówca.

muzyka

Czy dziś, gdy co tydzień słyszymy o nowych nadziejach rocka, o kolejnych następcach Oasis, możemy jeszcze znaleźć wykonawcę wyjątkowego, innowacyjnego? Pozytywną odpowiedź na to pytanie dostarcza zespół Wild Beasts.

Blisko dwa lata temu przez muzykę elektroniczną przetoczyła się prawdziwa burza. Nie był to potężny huragan, porywiste tornado. Raczej letnie urwanie chmury, podmuch gorącego wiatru prosto znad amerykańskich plaż. Wśród szumów i świstów towarzyszących temu zjawisku można było usłyszeć dziwnie znajome dźwięki – funkowy riff gitar, leniwy bas, subtelny bit i liryczny tekst w połączeniu z cechami muzyki epoki synth popu i popowej konwencji ostatnich lat dały˜światu zupełnie nowy gatunek. Chillwave.

wywiad

Wywiad z Wojciechem Kuczokiem w księgarni „Bookarest” z okazji wydania przez pisarza najnowszej książki Spiski. Przygody tatrzańskie i odebrania nagrody Książki Jesieni 2010, przyznawanej przez Bibliotekę Raczyńskich w Poznaniu, przeprowadził Maciej Orłowski.

Nie łudźmy się, medycyna od zawsze poszukuje lekarstwa na nieśmiertelność i nigdy jej nie znalazła. Wiarę w bóstwa i bogów wymyślono właśnie po to, żeby stworzyć iluzję nieśmiertelności. Ten niematerialny byt, jakim jest wiara, jest jedynym możliwym wyjściem z życia z honorem. Lęk przed śmiercią, spychany do piwnic nieświadomości, powoduje rozpaczliwe poszukiwanie ucieczki. Modny sposób to ucieczka w młodość...

Im mniej zbędnych detali wokół, tym wyraźniej da się zauważyć to, co nas otacza - coś o wiele ważniejszego od dobra materialnego. KATARZYNA ENERLICH znalazła swoje miejsce na ziemi – to Mazury. Ma już kilka książek na swoim koncie, a najnowsza Kiedyś przy Błękitnym Księżycu, która ukazała się w czerwcu, napisana została pięknym językiem, w dodatku z ogromną pasją. Bez miejskiego zgiełku, bogactwa, luksusu, a w otoczeniu natury i… o tym już w samym wywiadzie z autorką.

Graf CrateDigger – producent, raper, crate digger, prezenter radiowy związany głównie ze złotą erą hip-hopu. Jak sam twierdzi, „siedzi w tym od 1998 roku”. Jego remiksy pojawiły się m.in. na Fonotece. Niedawno wydał swój debiutancki, solowy album – opiekę nad nim sprawuje wytwórnia Queen Size Records, a w Polsce można go kupić za pośrednictwem sklepu Asfaltshop.pl. Premiera 12 Beats Sound vol. 1.7. była pretekstem do rozmowy, jaką w audycji Piętrowe Piosenki na falach poznańskiego Radia Afera przeprowadziła Emilia Stachowska.

relacje

Kryształ w fizyce, chemii i mineralogii to ciało stałe, którego strukturę wewnętrzną cechuje uporządkowanie dalekiego zasięgu we wszystkich kierunkach. Rozprasza jeden promień w dziesiątki odblasków, za każdym razem innych. Przez pryzmat 15-letniego kryształu widać wszystko, ale gdy przez niego spojrzysz, zawsze ujrzysz światło.

Tegoroczne wakacje obfitowały w muzyczne imprezy plenerowe. Jedną z najpopularniejszych była X edycja Heineken Open’er Festival. Jubileuszowa, długo wyczekiwana, ale czy spełniająca oczekiwania? Oto subiektywny ranking najlepszych koncertów, festiwalowych odkryć i rozczarowań.

 Malta Festival Poznań to bez wątpienia jedno z najciekawszych wydarzeń na mapie kulturalnej stolicy Wielkopolski. XXI edycja festiwalu skupiała się wokół pojęcia „wykluczenia”. Sześć dni wypełnionych przedstawieniami teatralnymi, tanecznymi i koncertami dostarczyło niezapomnianych wrażeń każdemu miłośnikowi sztuki. Mnogość i różnorodność wydarzeń mogła usatysfakcjonować najbardziej wybrednego festiwalowicza.

aleje bibianny

Doskonale władała językami niemieckim i polskim, uchodziła za pionierkę pielęgniarstwa; uchodziła za skromną, lecz nad wyraz odważną kobietę, której nie straszne były pertraktacje z najwyższymi dygnitarzami miasta, biskupami czy uznanymi lekarzami. Swoją wytężoną pracą i pobożnością zdziałała niemalże cuda – jako kobieta, w dodatku w XIX-wiecznym Poznaniu, garnizonowej stolicy prowincji pruskiej. Ślady jej działalności przetrwały do dziś, pamięć o niej niekoniecznie. W tym roku mija setna rocznica śmierci Johanny Bade.

przepowieści

Rodzą się przez cały grudzień, dzieci z rodu Dawida, Mesjasze, chłopcy i dziewczynki.
Tytuł jest z Wata, ze Słowackiego. Ale też trochę z tamtej znanej kolędy.

trans lat lantyk

Kiedy pierwszy raz zjechałam do budapesztańskiego metra i z przyzwyczajenia spojrzałam na tablice pokazujące czas, jaki pozostał do przyjazdu następnego pociągu, doznałam lekkiej konsternacji. Kanciaste cyfry na wyświetlaczu wcale się nie zmniejszały… Długo zastanawiałam się nad logiką tego węgierskiego wynalazku. Kiedy w końcu zdałam sobie sprawę, że tabliczki pokazują, ile czasu minęło od odjazdu ostatniego pociągu, odezwał się mój zdroworozsądkowy głos wewnętrzny:  Po co mi informacja o tym, ile czasu minęło od pociągu, który właśnie odjechał? Chcę przecież wiedzieć, za ile przyjedzie następny. Nie interesuje mnie ten, który przegapiłam i już nie wróci…