2009-02-24 09:32:52
Wiersze
Andrzej Ratajczak
Przetrącona mistyka
Wróciłem z Ciebie jako strażnik skóry
rozpiętej nad przepaścią własnego wnętrza.
Zapędziłem krwinki do konstruowania pompy,
smagałem żyłami jej ściemniałą bryłę.
Wracałem do Ciebie jako poszukiwacz swojego
wzroku, wywracającego się jak łódka to w lewym,
to w prawym oku. Zacząłem odszczurzanie węchu
i jedynie słuch miałem wyostrzony jak brzegi
ociemniałego lustra. Szedłem wypchanym pawiem
nieopodal skrzypienia nerek cumujących w pustce.
Dotyk wschodził jak obłąkane słońce, co chwilę
gdzie indziej, promienie krzyżowały się ze sobą
jak szpady podczas pojedynku. Zaczęły się zielenić
ogrody wokół czarno pulsujących fontann źrenic.
Wróciłem. Tak wiele zniknęło, że nawet nie mogło
być ciemno. Więc nie było. Było wszystko
jedno.
***
Nawlec się na którąś z uznanych trajektorii,
nabrać na niej rozpędu i masy perłowej.
Nie myśli o tym zawieszona pod sufitem,
której twarz rozpęka się w pajęczynę
i zamiast pocałunków, czuje jak szamoczą się
w niej muchy. Już nie jest w stanie zatrzymać
mojego ciepła. Mimo to wciąż zasługuje
na miękką kreskę. Nieznacznie drży,
jakby chciała się zerwać albo ukołysać
mały, przewrócony do góry odnóżami,
świat. Na urodzenie syna pozwala sobie na razie
tylko w moich snach.
Andrzej Ratajczak (1984) - twórca tekstów poetyckich, student polonistyki w toruńskim UMK. Debiutował w "Nowej Okolicy Poetów" (2001), później publikował m.in. w "Wyspie", "Arteriach" i w antologii "Dziesięć tysięcy słów poezji" w opracowaniu Krzysztofa Ćwiklińskiego. Laureat I Nagrody XV OKP im. Zbigniewa Herberta (2001), nominowany do Nagrody Głównej w XIII OKP im. Jacka Bierezina (2007).
|