2009-02-24 09:30:00
Wiersze
Karolina Sułkowska
mamy siebie ponad wszelkimi
pytaniami o zawartość rachunków po
wieczornym dzieleniu chleba czy różnymi
konwencjami na wspólnych fotografiach
proza życia przeżuwa nas dokładnie
wypluci z jamy miasta wracamy spoconym
choć rozkołysanym autobusem do ciepłych
ścian i po kątach szukamy zgubionego wersu
z naszej poezji stworzonej podczas snu i
rzeczowej wymianie zdań o kilka tonów
wyżej niż zwykle i ze strofy wymówionej naprędce
tych wierszy nie pamiętamy choćby nawet
rozwijały się w tym samym rytmie i rymie
układamy następne żeby kiedyś przejść do
krótkiego epigramatu ze starością w tytule
5.10.2008
Kobieta niezależna
powiedzmy sobie szczerze
tak naprawdę to już jestem twoja
wyprasowanie setnej koszuli
wymaga wiele cierpliwości
podobnie jest z uroczystymi obiadami
lubię gdy wchodzisz pierwszy
do tych tłocznych sklepów
do świątyń gdzie wielbi się pracę
przeganiasz twardym krokiem drapieżne
zwierzęta które prężą się w kawiarniach
i biegają po stepach miasta
lubię też defilować w spódnicach
choć czasami życie zmusza mnie
bym nosiła spodnie i pamiętała
o joannie która czuwa nade mną
częściej niż ewa obierająca kolejne jabłko
i nie zazdroszczę tym których
babki paliły na stosach
najbardziej intymną część garderoby
choć mówią że wszystko wynika
z ich świadomego wyboru
to ta prawda mija się setnym
kieliszkiem gorzkiej wypitym
w niezbyt błogiej samotności
Karolina Sułkowska, ur.1987 w Siedlcach. Studentka filologii romańskiej UMCS w Lublinie. Wiersze pisze od kilku lat. Publikowała w „Arkuszach Literackich”, ”SzAfie”, „Głosie Humanisty”, laureatka konkursów poetyckich, m.in. Ogólnopolskiego Przeglądu Twórczości Poetyckiej im. Jacka Kaczmarskiego w Warszawie. Inspiracje czerpie z twórczości francuskich symbolistów i egzystencjalistów, także ceni literaturę rosyjską. Najbezpieczniej czuje się w świecie snów, tam gdzie Freud i Dali.
|